poniedziałek, 30 grudnia 2013

KWAS LAURYNOWY (Lauric acid)


Kwas laurynowy pomaga leczyć trądzik, łysienie oraz zwalcza wirusy. Warto wiedz przyjrzeć się mu bliżej.



Model Kwasu laurynowego

Źródło: Wikipedia
                                      



Gdzie go szukać?


To związek chemiczny, który w dużych ilościach znajduje się tylko w dwóch produktach: w kokosie oraz  w mleku matki, gdzie jest bardzo ważnym elementem budowania odporności rozwijającego się organizmu.

Zawartość kwasu laurynowegow(C12H24O2) oleju kokosowym wynosi 40-50%.
Kwas ten ma postać białego proszku (patrz zdjecie powyżej)



Właściwości


Ma on silnie bakteriobójcze i wirusobójcze właściwości, niszczy drobnoustroje pokryte otoczką lipidową (zalicza się do nich m.in. wirus HIV, cytomegalowirus, wirus opryszczki, przeziębienia, a także bakteria Helicobacter pylori, wywołująca wrzody żołądka i nowotwory układu pokarmowego). Inaczej niż antybiotyki, które zabijają całą florę bakteryjną organizmu - w tym także tą dobroczynną - monolauryn atakuje tylko szkodliwe wirusy i bakterie. Z kolei na powierzchni skóry antybakteryjne i antywirusowe właściwości kwasu laurynowego sprawiają, że znakomicie nadaje się do zwalczania infekcji, wysypek i egzem, a także przyczynia się do leczenia drobnych skaleczeń i mikrourazów skóry oraz łagodzi świąd i ból po ukąszeniach owadów.


Pomaga zwalczyć schorzenie zwane „stopą sportowca” lub „stopą atlety”

– uciążliwą, długotrwałą grzybicę stóp. Olej kokosowy może być także z dobrym rezultatem stosowany na cerę trądzikową: wówczas najlepiej działa połączone stosowanie wewnętrznie i zewnętrznie.


Jest również pomocny w leczeniu łysienia. Kwas laurynowy jest inhibitorem (blokerem) 5-alfa reduktazy, enzymu przekształcającego testosteron w dużo bardziej aktywną formę zwaną dihydrotestosteronem, która jest odpowiedzialna za eskalację procesu łysienia.


W związku ze swoim działaniem kwas laurynowy zmniejsza nadprodukcję łoju w mieszkach włosowych i zapobiega procesowi przetłuszczania włosów co prowadzi do zmniejszenia ilości wypadających włosów.

Według niektórych badań kwas ten zapobiega rakowi.

Warto wiedz sięgać po kosmetyki z olejem kokosowym lub sam olej używać do pielęgnacji ciała, włosów. Jak i używać go w kuchni do smażenia. Zalecana ilość spożycia kwasu laurynowego wynosi 10-20 gramów dziennie.(około 3 łyżki stołowe oleju kokosowego)

Inne nazwy: Dodecylic acid;  Dodecoic acid; Laurostearic acid; Vulvic acid;

Źródło informacji: Wikipedia, Internet
Zdjęcia: Internet


2 komentarze:

  1. Cóż, byłbym zdystansowany co do dobroczynnego wpływu oleju kokosowego. Zawiera prawie wyłącznie (nawet do 90%) nasycone kwasy tłuszczowe (w tym laurynowy) ten zaś nie należą do najzdrowszych. Poza tym, że nadużywanie oleju kokosowego (oczywiście, niskie spożycie nie bedzie miec negatywnych skutków) może przyczynić się do otyłości, czy chorób układu krążenia, to nie dostarcza też ważnych nienasyconych (zwłaszcza wielokrotnie nienasyconych omega-3 i omega-6) kwasów tłuszczowych, potrzebnych w decie. Tak więc, nawet mając na względzie pozytywny wpływ kwasu laurynowego) nie rezygnowałbym ze stosowania innych tłuszczy (oleju rzepakowego czy oliwy).
    Byłbym też sceptyczny wobec stwierdzenia, iż kwas laurynowy nie jest niebezpieczny dla pozytywnych bakterii. Akurat na tym polu mam ograniczoną wiedzę, niemniej logicznym się wydaje, że skoro kwas laurynowy jest agresywny względem osłonek lipidowych, będzie nie korzystym dla wszytskich drobnoustrojów, które takową mają. Oczywiście, może być tak, że pożyteczne bakterie symbiotyczne albo nie mają w większości osłonek lipidowych (w co wąpię, ale jak już pisałem brak mi pewności), lub posiadają odpowiednie mechanizmy do ochrony przed działaniem kwasu, lub szybciej (od patogenów) regenurją powstałe uszkodzenia. Niemniej, bardzo ciekawy temat.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonanie, że tłuszcze nasycone przyczyniają się do otyłości jest błędne z tego powodu, iż to nadwyżka kaloryczna sprawia, że tyjemy. Więc można od samych węglowodanów być otyłym. Dieta ketogenna opiera się głównie na tłuszczach nasyconych i podczas tego sposobu odżywiania ludzie tracą mnóstwo kilogramów nadwagi, ale jedzą bardzo mało węgli.
      A co do tego, że tłuszcze nasycone powodują choroby serca i układu krążenia, to ten mit został już chyba obalony. To śmieciowe jedzenie bogate w wysoko przetworzone węglowodany i niezbalansowane spożycie omega-3 do omega-6 bardziej przyczynia się do tych chorób.

      Komentarz ma na celu przedstawienie drugiego punktu widzenia. Jeśli chodzi o odżywianie to dobrze jest samemu poczytać trochę publikacji i książek na temat żywienia i podjąć decyzję przy jednoczesnym słuchaniu odpowiedzi swojego organizmu na dany model żywienia. Nie warto słuchać tylko jednej osoby i wierzyć jej ślepo, że i wam pomoże.

      Pozdrawiam :)

      Usuń